„Zbyszek przez przypadki” - spotkanie autorskie ze Zbigniewem Zamachowskim
„Zbyszek przez przypadki”, czyli spotkanie, którego chciałoby się słuchać bez końca...
Są takie głosy, które od pierwszych słów sprawiają, że człowiek zwalnia, przestaje zerkać na zegarek i po prostu słucha. Głos Zbigniewa Zamachowskiego zdecydowanie do nich należy. Ciepły, kojący, przytulny. Taki, którego chce się słuchać zarówno w radiu, audiobookach, słuchowiskach jak i na żywo. A kiedy do tego dochodzą anegdoty, autoironia i opowieści człowieka, który widział niejedno za kulisami filmu i teatru, wiadomo, że to będzie wyjątkowe popołudnie!
W ramach projektu „Słuchaj: Książki!” gościliśmy Zbigniewa Zamachowskiego – aktora, którego życie i twórczość stały się tematem książki „Zbyszek przez przypadki”, napisanej w rozmowie z Beatą Nowicką. Spotkanie poprowadziła aktorka Marta Turkowska (bardzo dziękujemy), a rozmowa szybko udowodniła, że tytułowe przypadki potrafią nie tylko zaskakiwać, ale tworzyć naszą rzeczywistość.
Było o rolach ulubionych i tych najtrudniejszych, o snach, filmowych i teatralnych przygodach. Nie zabrakło anegdot ze świata filmu i teatru, opowieści o pierwszych słuchowiskach dla Polskiego Radia oraz o sile wieloletnich przyjaźni.
Jedna z najpiękniejszych opinii o aktorze należy do Wisławy Szymborskiej, która powiedziała mu kiedyś: „Lubię, jak pan gra, bo pan gra tak, jakby pan nie grał”. Trudno o celniejszy komplement! Podobną naturalność i brak pozy można było dostrzec wczoraj. Zbigniew Zamachowski opowiadał o swoich sukcesach bez cienia gwiazdorskiego zadęcia, za to z ogromną skromnością, dystansem do siebie i życzliwością wobec innych. W jego opowieściach było wiele szacunku, wdzięczności i uznania dla ludzi, z którymi spotkał się na swojej drodze.
Rozmawialiśmy też o aktorskiej sinusoidzie, o tym, że nie zawsze wszystko układa się po naszej myśli, i o muzyce, która dla Zbigniewa Zamachowskiego jest czymś znacznie więcej niż dodatkiem do codzienności. To sposób na wytchnienie, oddech i odzyskanie równowagi. Kiedy trzeba odpocząć od świata, pomaga cisza albo muzyka. Nawet audycja w Radiu Nowy Świat przynosi ukojenie. Okazuje się więc, że nie tylko jej słuchaczom!
Padła również piękna myśl, że warto robić w życiu to, co nie wywiera na nas presji.
A najlepiej wychodzą czasem te rzeczy, o które… aż tak bardzo się nie staramy.
Na koniec nie mogło zabraknąć pytania o kolejne odwiedziny w Ustce i następne audiobookowe tytuły, które nasz gość mógłby dla nas przeczytać. Odpowiedź? Cytując rodzinny tekst jego córki: „Jestem do dysproporcji”! Potraktujemy to jako obiecujący punkt wyjścia do dalszych rozmów.
Dziękujemy Zbigniewowi Zamachowskiemu za spotkanie pełne ciepła, humoru i mądrego dystansu, Marcie Turkowskiej za poprowadzenie rozmowy, a Państwu za obecność i wspólne słuchanie.
Bo przecież w projekcie „Słuchaj: Książki!” nie chodzi tylko o to, żeby usłyszeć głos. Chodzi także o to, by usłyszeć człowieka.
I właśnie to nam się udało.
Wydarzenie zrealizowano w ramach projektu Biblioteki pn. „Słuchaj: Książki!”. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.
“WyŁĄCZnie dla Was” spotkanie autorskie z Laurą Łącz
Było wyjątkowo. Było z klasą. Było… WyŁĄCZnie dla Was!
Wczoraj Biblioteka Miejska w Ustce na chwilę zamieniła się w scenę pełną wspomnień, anegdot, wzruszeń i uśmiechów. A wszystko za sprawą wyjątkowej Laury Łącz – aktorki teatralnej, filmowej i telewizyjnej, lektorki, pisarki i artystki od lat obecnej w polskiej kulturze.Rozmowę pod hasłem „WyŁĄCZnie dla Was” poprowadził pisarz i animator kultury Dariusz Rekosz, który z właściwą sobie swobodą potrafił wydobyć z naszej Gościni historie, których nie znajdziemy w żadnej biografii.
Było o rodzinie i artystycznych korzeniach, o teatrze, filmie i telewizji, o kultowych rolach, pracy z głosem, śpiewaniu, książkach, a także o tym, co dzieje się za kulisami życia artysty. Było nostalgicznie, zabawnie, momentami wzruszająco – ale przede wszystkim bardzo prawdziwie.
Dziękujemy za tę niezwykłą podróż przez świat wspomnień, sceny, ekranu i literatury.
Drodzy Czytelnicy i Przyjaciele Biblioteki – dziękujemy, że byliście z nami!
Spotkanie zostało zrealizowane w ramach projektu Biblioteki pn. "Słuchaj: Książki!".
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.
W klimatach dawnej Ustki
Po wakacyjnej przerwie wróciliśmy do cyklu „W klimatach dawnej Ustki”!
Wczorajsze spotkanie, prowadzone przez dziennikarkę Miłka Rzeczkowska Miłkę Rzeczkowską, poświęcone było czerwonoarmistom od momentu ich wejścia do Stolpmünde. Rozmawialiśmy o faktach i mitach, o których często myślimy przez pryzmat stalinizmu i czasów PRL.
W opowieści pojawili się dwaj słynni radzieccy dowódcy – marszałkowie Konstanty Rokossowski i Gieorgij Żukow. Pierwszy z nich - polskiego pochodzenia - jest przez wielu historyków wojskowości uznawany za jednego z najwybitniejszych dowódców II wojny światowej - ceniony także przez współczesnych wojskowych za talent strategiczny.
Przypomnieliśmy sobie również historię dawnej ulicy 9 Marca, której nazwa została zmieniona w 2017 roku w ramach dekomunizacji. Sama data nawiązywała do wkroczenia Armii Czerwonej do Stolpmünde. Co ciekawe, źródła nie są w tej kwestii całkowicie zgodne – część wskazuje 8 marca 1945 roku, inne 9 marca.
Dalsza część opowieści dotyczyła organizacji życia wojskowego przed zakończeniem wojny i już w powojennej Ustce. Usłyszeliśmy o pozostawianych przez Niemców pułapkach – ładunkach wybuchowych ukrywanych w piecach, które detonowały podczas rozpalania. Było także o gorączkowym poszukiwaniu mienia trofiejnego na zajętych terenach, często w takich ilościach, że wojskowe sztaby zaczynały przypominać wędrowne tabory. Zdarzało się nawet, że żołnierze zamieniali wojskowe wozy na bryczki, co znacząco obniżało wartość bojową oddziałów.
Ogromną wartość przedstawiały konie – tak cenne, bo masowo ginęły w walkach (także w Ustce), że na stajnie przerabiano niektóre budynki mieszkalne. Sami żołnierze często prezentowali bardzo barwny, ale daleki od regulaminowego wygląd: w zniszczonym obuwiu, kilku parach spodni jednocześnie i przypadkowych nakryciach głowy. Za takie odstępstwa groziły jednak kary, a nawet areszt i utrata części żołdu.
Nie zabrakło opowieści o losach niemieckich mieszkańców miasta, o zagadce zbombardowania willi Koepkego, która stała w miejscu dzisiejszej siedziby Straży Granicznej, oddzielona jedynie wąską uliczką od obecnej Restauracji Spichlerz.
Historia prowadziła nas dalej – aż do momentu ustawienia na Placu Wolności znanego pomnika z czerwoną gwiazdą oraz do afisza kina Delfin reklamującego Festiwal Filmów Radzieckich w 1967 roku.
Skąd wiemy to wszystko? Z map, meldunków, szyfrówek i schematów dostępnych w archiwach rosyjskich oraz wielu innych dokumentów udostępnionych naszej prowadzącej przez Archiwum Państwowe w Koszalinie Oddział w Słupsku, za co bardzo dziękujemy.
Można śmiało powiedzieć, że Miłka Rzeczkowska spędziła wakacje nie na plaży, lecz w archiwum – ku naszej ogromnej korzyści.
Dziękujemy wszystkim uczestnikom za obecność i zapraszamy na kolejne spotkanie z historią dawnej Ustki.
Słuchaj: Książki! Spotkanie z Filipem Kosiorem
Za nami niesamowite spotkanie! Naszym gościem był Filip Kosior - jeden z najpopularniejszych, najbardziej cenionych i rozpoznawalnych głosów w Polsce. To lektor, którego doskonale znamy z setek bestsellerowych audiobooków, superprodukcji i słuchowisk.
Podczas spotkania nasz gość z uśmiechem nazwał siebie "kraftowym lektorem". To autentyczny rzemieślnik pracy z tekstem i głosem, który do każdego projektu podchodzi z pasją i dbałością o najmniejszy detal. Sądzimy, że AI nie jest i nie będzie dla niego żadną konkurencją.
Nie zabrakło też wyzwań i mnóstwa dobrej zabawy. Prowadzący spotkanie dziennikarz Mariusz Brokos postanowił wystawić umiejętności naszego gościa na próbę i wylosował dla niego ... "Atlas chwastów".
Filip Kosior podjął rękawicę i przeczytał fragment o maku polnym w dwóch zupełnie zaskakujących interpretacjach: najpierw w klimacie mrocznego, trzymającego w napięciu kryminału, a chwilę później jako porywający i dramatyczny opis wielkiej bitwy.
To była niesamowita lekcja tego, jak ogromną moc ma odpowiednia interpretacja i jak sam głos potrafi zmienić naukowy opis rośliny w porywające słuchowisko.
Dziękujemy Filipowi Kosiorowi za dawkę genialnego humoru i lektorskiego kunsztu, Mariuszowi Brokosowi za świetne prowadzenie, a Wam - drodzy Czytelnicy - za tak liczny udział i wspaniałą atmosferę. I pamiętajcie: "Słuchanie to też czytanie".
Spotkanie zostało zrealizowane w ramach projektu naszej Biblioteki "Słuchaj: Książki!" i "Biblioteka Blisko Ludzi".
Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury i Fundacji PGE.
SPOTKANIE AUTORSKIE Z WARSZTATAMI ILUSTRATORSKIMI Z PAWŁEM WAKUŁĄ
"Czy książka może być śmieszna, humorystyczna a zarazem historyczna?".
Historię pisze po swojemu z faktami, których nie dowiecie się w szkole.
Paweł Wakuła - absolwent malarstwa i pedagogiki artystycznej. Uprawia niepoważny zawód rysownika-humorysty. Miłośnik historii. Autor bestsellerowego zbioru opowiadań o władcach Polski "Jagiełło pod prysznicem". Pomysłodawca cyklu historycznego dla dzieci Zdarzyło się w Polsce.
W warsztatach ilustratorskich wzięły udział dzieci z klas czwartych Szkoły Podstawowej nr 2 w Ustce.
Zapraszamy po książki Pawła Wakuły do BIBLIOTEKI