Spotkanie Dyskusyjnego Klubu Książki dla Dorosłych
Na ostatnim w tym roku spotkaniu po raz kolejny odbyliśmy literacką podróż na Śląsk. Towarzyszyła nam w tej wędrówce powieść Anny Dziewit-Meller pt.: "Od jednego Lucypera”. Śledząc losy górniczej rodziny autorka prowadzi nas przez mroczne lata czterdzieste ubiegłego wieku aż do czasów współczesnych.
Na tym tle tragiczne losy kobiet walczących o przetrwanie, o godność, o szacunek. A także Śląsk- trudny, skomplikowany, wymykający się wszelkim schematom. Szczerze zachęcamy do lektury i życzymy wszystkim zdrowych i spokojnych Świąt.
Następne spotkanie odbędzie się 22 stycznia. Dyskutować będziemy o książce Macieja Jarkowieckiego pt.: „Powróce jako Piorun. Krótka historia Dzikiego Zachodu”.
Pozdrawiamy Weronika Głowacka i Monika Ogrodnik
W klimatach dawnej Ustki
Czy wiedzą Państwo, że taksa kuracyjna, czyli dzisiejsza opłata uzdrowiskowa pobierana była od wczasowiczów i kuracjuszy już w 1947 roku? W dokumentacji urzędowej nazwa uzdrowisko stosowana była wymiennie z nazwami Łaźnie Miejskie czy Miejskie Zakłady Kąpielowe. Jak się okazuje, Ustka tuż po wojnie sama mianowała się uzdrowiskiem, bo dopiero rok 1974 stał się przełomową datą na drodze przyznania Ustce statusu uzdrowiska. Wtedy to Rada Ministrów wydała rozporządzenie w sprawie rozciągnięcia niektórych przepisów o uzdrowiskach na inne miejscowości. W wykazie znalazło się nasze miasto. Sam statut uzdrowiska (czyli zespół obostrzeń i zakazów, w tym wprowadzenie stref uzdrowiskowych) to zasługa Henryka Klimczuka, który prace nad statutem rozpoczął w 1981 roku.
Dziękujemy przybyłym gościom i byłym pracownikom Uzdrowiska Ustka za podzielenie się z nami wspomnieniami. Szczególne podziękowania kierujemy do doktora Edwarda Pokornego.
Spotkanie przygotowała i przeprowadziła Miłka Rzeczkowska, przedstawiając m. in. materiały archiwalne, które były dla nas niemałym odkryciem. Na spotkaniu wykorzystano również fragmenty audycji „Spacerkiem po Ustce” z 1997 roku.
SPOTKANIE AUTORSKIE Z PRZEMYSŁAWEM WECHTEROWICZEM🙂
Przemysław Wechterowicz autor ponad 50 książek dla dzieci, sztuk teatralnych i wierszy. Jego książki zostały przetłumaczone na język francuski, niemiecki, brazylijski, koreański czy chiński. Opowieści autora ubarwiły zaskakujące ilustracje, które zostały opowiedziane barwnie i soczyście. Było dużo śmiechu i zaskakujących sytuacji.
Uczestnikami byli uczniowie klasy II Szkoły Podstawowej nr 2 w Ustce.
Spotkanie odbyło się w ramach Dyskusyjnego Klubu Książki.
Papierowe memy według Szymborskiej - Daniel Odija - warsztaty literacko-plastyczne
„Lepiej w bibliotece kartkami szeleścić,
niż scrollować bez końca,
nic w głowie nie zmieścić”
Kolejna grupa – uczniowie ze Szkoły Podstawowej nr 2 w Ustce – wzięła udział w wyjątkowych warsztatach literacko-plastycznych zorganizowanych w naszej Bibliotece. Spotkanie przeprowadził słupski pisarz Daniel Odija, który zaprosił uczestników do twórczej zabawy słowem i obrazem w ramach zajęć „Papierowe memy według Szymborskiej”. Podczas warsztatów uczniowie odkrywali humor, ironię i wrażliwość Wisławy Szymborskiej, tworząc własne papierowe „memy”, lepieje i altruiki inspirowane jej twórczością. To była wyjątkowa lekcja kreatywności i kontaktu z literaturą!
Wydarzenie było ostatnim w ramach projektu naszej Biblioteki pn. „Radość z Czytania”. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.
Papierowe memy według Szymborskiej - Daniel Odija - warsztaty literacko-plastyczne
Papierowe memy według Szymborskiej – relacja z warsztatów
W naszej bibliotece zrobiło się dziś wyjątkowo twórczo i bardzo… papierowo! Odwiedziła nas pełna energii młodzież ze Szkoły Podstawowej nr 3, by wziąć udział w warsztatach literacko-plastycznych „Papierowe memy według Szymborskiej”, prowadzonych przez Daniela Odiję.
Już od pierwszych minut czuć było, że szykuje się świetna zabawa. Nożyczki chodziły jak szalone, karteczki fruwały w powietrzu, a nad stołami rozkwitały coraz to nowe kolaże, wycinanki i pomysłowe „papierowe memy”. Młodzi uczestnicy z zapałem komponowali swoje mini-dzieła, łącząc humor, absurdy i typową dla Szymborskiej przewrotność.
A skoro Szymborska, to nie mogło zabraknąć lepiejów i altruików! Uczestnicy pisali je z takim entuzjazmem, że niektóre puenty wywołały salwy śmiechu, inne – gromkie brawa. Atmosfera była lekka, kreatywna i pełna dobrej energii, dokładnie taka, jaką lubiła sama poetka.
Serdecznie dziękujemy Danielowi Odiji za poprowadzenie warsztatów, za cierpliwość, inspirujące wskazówki i dawkę świetnego humoru, która poniosła nas wszystkich do twórczego szaleństwa. Dzięki niemu młodzi uczestnicy mogli przekonać się, że słowa i papier to duet o naprawdę nieograniczonych możliwościach.
Spotkanie zostało zrealizowane w ramach projektu Biblioteki Miejskiej w Ustce pn. „Radość z Czytania”. Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury.