Ekologia i ochrona środowiska to, podobnie jak zdrowie, te dziedziny wiedzy, w których liczba półprawd i manipulacji wielokrotnie przewyższa fakty. Jak się uchronić? - Wiedza jest jak sito, które oddziela prawdę od fałszu – mówi dr Barbara Wojtasik, biolożka i wykładowczyni z Uniwersytetu Gdańskiego, która do Ustki przyjedzie na prelekcję połączoną z dyskusją.
Autorzy projektu podkreślają, że rzeczywista ochrona przyrody odgrywa znacznie większą rolę niż sianie paniki odnośnie zmian klimatu. - Ta histeria nam przeszkadza, bo za mało tu faktów, a za wiele mitów – mówią aktywiści.
– Wyobraźmy sobie czysty zbiornik wodny w klimacie umiarkowanym. Jeśli klimat się zacznie ocieplać czy coś złego od razu się stanie? Nie, po prostu temperatura zbiornika będzie trochę wyższa, ale z uwagi na to, że ma dużą pojemność ekologiczną, będzie nadal funkcjonował. Ale jeśli to samo jezioro jest zanieczyszczone spływem nawozów i środków ochrony roślin z pól, azotanami, fosforanami, metalami ciężkimi, itp. to nawet niewielki wzrost temperatury spowoduje szybszy zakwit sinic, nadmierny wzrost liczby glonów, deficyt tlenu, emisję toksyn, a w konsekwencji degradację zbiornika, jego śmierć. Będzie taki zbiornik stanowił zagrożenie dla przebywających ludzi i zwierząt. Stąd zamiast dramatyzowania nad zmianami klimatu i płonącą planetą należy się skupić na globalnym sprzątaniu i przywróceniu bardzo dobrych warunków środowiskowych, w tym poprawie jakości wód powierzchniowych. Środowisko czyste jest dużo bardziej odporne na zmiany klimatu, niż zdegradowane. Skupmy się, więc na rekultywacji i poprawie jakości środowiska. To możemy zrobić sami, tu i teraz. – mówi dr Barbara Wojtasik
Aby móc tego dokonać, potrzebna jest wiedza, narzędzia i sieciowanie wysiłków. Fundacja Kota Morskiego z Gdańska, realizuje projekt edukacyjny, z zakresu edukacji i nauki obywatelskiej, który stanowi środek do tego celu. Dyskusja toczy się nie tylko na temat produktów ropy naftowej w kontekście zmian klimatu i zaradzenia ich skutkom. Rozmowa dotyczyć musi również takich przedsięwzięć jak wydobycie plastiku z oceanów i odzyskanie zaklętej w nich energii. Tej jest równie dużo co w paliwach kopalnych, lecz my ją nieopatrznie skierowaliśmy na śmietnik.
- Chcemy animować dyskurs publiczny, nie na poziomie szurskim, lecz zbliżonym do naukowego. Robimy to jednak z pełną świadomością, że uczestniczą w nim ludzie, którzy nie są naukowcami.
Stąd wybór dyskursu moderowanego i nauki obywatelskiej – mówi prezeska fundacji Alicja Szczypta. Nauka obywatelska to koncepcja, w której "zwykły Kowalski" prowadzi/bierze udział w działaniach naukowych, np. pomiarach, eksperymentach, nie wymagających specjalistycznej aparatury, ale dużej liczby rozproszonych działań (np. liczenia ptaków, chmura obliczeniowa w SETI). Działania te z jednej strony prowadzą do wyedukowania samego "Kowalskiego", a z drugiej strony są obiektywnie użyteczne dla świata nauki.
Prelekcja dr Barbary Wojtasik z UG zorganizowana zostanie w Bibliotece Miejskiej w Ustce 3 lipca (piątek) o godz. 17.00.
Zapraszamy
Fundacja Kota Morskiego to fundacja wyrosła z żeglarstwa, a zajmującą się działaniami na rzecz szeroko pojętej kultury morskiej i czystego morza. Zajmuje się tematem mikroplastiku w wodzie morskiej a hashtag #bałtykbezplastiku i strona www.baltykbezplastiku.pl to ich dzieła.
Wśród ich aktywistów i przyjaciół są osoby naukowe w stopniu przynajmniej doktora z wszystkich trójmiejskich uczelni.
Dotąd Fundacja realizowała projekty sfinansowane przez Miasto Gdańsk, Narodowy Instytut Wolności i darczyńców prywatnych. Aktualnie realizuje grant z Fundacji Orlen Dla Pomorza.